Jak się odbywa Kremacja zwłok

po prostu - fotografowanie moje ...

Temat: Sekrety Indii cz. 1
zamian oglądamy RADŻ GHAT, położony nad brzegami Jamuny. Skromna kwadratowa płyta z czarnego marmuru wskazuje miejsce, gdzie dokonano kremacji zamordowanego 1948 roku Mahatmy Gandhiego. W każdy piątek, dzień śmierci, odbywa się tu ceremonia upamiętniająca to zdarzenie.


45

Dalej na północ w Lesie Pokoju miała miejsce kremacja pierwszego premiera Indii Jawaharlala NEHRU (1964). Nieopodal spalono zwłoki córki Nehru Indiry Gandhi (1984) oraz jej synów Sandżaja i Radziwa.

RADŻ GHAT otoczony jest dzisiaj pięknym parkiem. Drzewa w tym parku posadzone są przez słynnych ludzi świata m. in. Królowa Elżbieta II, Eisenhower, Ho – Chi – Minh. Znajduje się tu też muzeum pamięci Gandhiego.

Zaczyna się ściemniać i ostatnim obiektem, który zwiedzamy w promieniach zachodzącego słońca jest INDIA GATE słynna BRAMA INDII. Jest ona 42 m łukiem triumfalnym. Umieszczono na niej 85 000 nazwisk żołnierzy indyjskich poległych w I Wojnie Światowej, podczas działań prowadzonych na północno – wschodnim froncie.


46

Wracamy do hotelu już po ciemku. Obiadokolacja i niestety nie możemy wyjść na spacer, chodzenie po ciemnych ulicach przedmieścia Delhi jest trochę ryzykowne.
Źródło: ruszamywswiat.fora.pl/a/a,148.html



Temat: Sekrety Indii cz. 2
W momencie, kiedy podpływamy odbywa się kremacja. Przyglądamy się jej z daleka, robimy zdjęcia i filmujemy, chociaż podobno jest to zabronione. Przewodnik tłumaczy w jaki sposób ten obrzęd odbywa się.


22

Zwłoki owinięte w biały całun, przykryte pomarańczowym welonem, wędrują zaułkami Starego Miasta do świętego Gangesu na bambusowych noszach. Przy transporcie zwłok pracują domowie, ludzie z jednej z wielu grup ludzi należących do kasty nietykalnych. Przed kremacją zmarłego zanurza się w wodzie Gangesu.


23
Źródło: ruszamywswiat.fora.pl/a/a,155.html


Temat: Kremacja zwlok
Nowoczesna kremacja przeprowadzana jest w piecu kremacyjnym - przynajmniej dwukomorowym, którego konstrukcja umożliwia bezpośrednią obserwację wprowadzenia zwłok do pieca przez osoby bliskie, piec może być opalany olejem opałowym lub gazem (nieekonomicznymi są piece elektryczne), proces spalenia nadzoruje komputer i odbywa się w pełni automatycznie - jedynie w starszych modelach operator steruje pracą komputera za pomocą klawiatury - nowe piece są wyposażone w ekran dotykowy. Prochy po spaleniu są rozdrabniane w odrębnym urządzeniu, przed umieszczeniem ich w urnie.
Źródło: kryminalistyka.fr.pl/phpBB2/viewtopic.php?t=2008


Temat: Kupiłam fioletową pościel

Wujka skremowali....
Zawsze byłam za kremacją (szczególnie swoją). Na pogrzebie wujka nie byłam, bo dzieci chore. Ale tata w drodze powrotnej wdepnął do nas razem ze swoją siostrą i dwójka jej dorosłych dzieci. Byli w szoku. I mają do rodziny wujka ogromny żal... Bo przyjechali na pogrzeba a tu.... jak się wyraził mój cioteczny brat: "wujek zredukowany do pojemności dwóch litrów".
Kremacja odbyła się dzień przed pogrzebem, zatem w kościele msza odbywała się już nad prochami, prochy zostały odprowadzone na cmentarz i pochowane.... Coś mi tu zgrzyta, bo przecież człowiek jedzie na pogrzeb żeby się ze zmarłym pożegnać, a tu zmarłego .... de facto nie ma.
Myślałam, że to inaczej wygląda. Że najpierw cała ceremonia pogrzebowa odbywa się nad ciałem (w całości) - że jest msza, a dopiero potem, kiedy już wszystkie obrzędy zostaną dopełnione, trumna zamiast do grobu jedzie najpierw do krematorium, a stamtąd na cmentarz.
Byłam w błędzie? To wszędzie tak wygląda, że dzień przed pogrzebem do pieca, a dalsza rodzina przybyła na pogrzeb może jedynie urną potrząsnąć? (ironia)

Palenie zwłok trwa kilka godzin, wiesz ile trwał by pogrzeb? Z kolei rozkładać pogrzeb na dwa dni? - mało ekonomiczne.
Ja też nie lubię takich pogrzebów... jeżeli "lubię" to dobre słowo dziwnie jakoś z tą urną, ale to kwestia przyzwyczajenia do zwyczaju. Oglądanie nieboszczyków w trumnie mnie przeraża i wypiera z pamięci obraz żywego. Ale czasem muszę to zrobić i to jest część pożegnania. Komentarzy w stylu: "Ale spuchł" nie trawię. Ale byłam na pogrzebie - z resztą robiłam na nim zdjęcia dla tej rodziny - na którym najbliżsi komentowali...: "ładnie wygląda, pomalowali mu kolory...ale wychudł, ale cera mu się zrobiła" etc...
U Wujka (ostatnio przed Tatą zmarł) było pożegnanie nad otwartą trumną dzień przed pogrzebem - urny - w Kaplicy szpitalnej, kto chciał ten był.
Ja nie byłam, w tym czasie miałam za dużo "wrażeń" związanych z tatą i mało czasu i chciałam go pamiętać żyjącego i tak źle ostatnio wyglądał Na samym pogrzebie czułam się dziwnie, ale cóż, oni musieli, nie mieli wyjścia, mają grób już zajęty dziadkiem i zmieściła się tylko urna.

Ale myślę, że u mnie to kwestia przyzwyczajenia, jakoś łatwiej sobie osobę w tej trumnie na poduszce wyobrazić niż tego samego kogoś z popielonego.

Źródło: maluchy.pl/forum/index.php?showtopic=59439


Temat:
Niedźwiedź był strasznym pijakiem i wszystkie pieniądze przepijał. Natomiast zajączek był prawym zwierzakiem. Pewnego razu niedźwiedź widzi zajączka jadącego Fiatem 126 i pyta:
- Skąd to masz?
- Jak się oszczędza to się ma!
Na drugi dzień zajączek jedzie Polonezem Caro i mijając zalanego niedźwiedzia woła:
- Jak się oszczędza to się ma!
Na trzeci dzień zajączek idzie do sklepu, przechodzi przez ulicę, a tu wprost na niego jedzie Porsche 911. Samochód hamuje z piskiem opon, wysiada zalany, jak zwykle, niedźwiedź i mówi:
- Jak się sprzeda butelki to się ma!

------------------------------------------------------------------------------

- Moja siostra wyszła za mąż za Australijczyka – opowiada blondynka blondynce. – I pisze że jej mąż zajmuje się produkcją szelek. Nic nie rozumiem.
- Czego nie rozumiesz?
- Bo u nas nosi się szelki, żeby się spodnie nie zsunęły. Ale w Australii chodzą do góry nogami. To po co im szelki/
- Głupia jesteś. U nas nosi się szelki , żeby się spodnie nie zsunęły się z człowieka. A tam odwrotnie żeby człowiek nie wysunął się ze spodni!

--------------------------------------------------------------------------------------

Odbywa się rozprawa w sadzie. Mężczyzna oskarżony jest o zamordowanie teściowej.
- Co oskarżony ma na swoją obronę?
- Wysoki Sadzie, jestem niewinny. To było tak: siedziałem sobie w kuchni i obierałem pomarańcze, gdy w pewnym momencie wyślizgnęła mi się z ręki skórka, a potem wypadł mi nóż i właśnie wtedy do kuchni weszła teściowa, i poślizgnęła się na skórce, i upadla na nóż... i tak siedem razy...

-----------------------------------------------------------------------------

Kobieta na łożu śmierci dyktuje testament:
- Proszę, aby moje zwłoki poddano kremacji, a prochy rozsypano na parkingu restauracji McDonalds...
- Dlaczego?! - dziwi się notariusz.
- Chcę mieć pewność, że co niedziela dzieci będą odwiedzały moje miejsce wiecznego spoczynku.

---------------------------------------------------------------------------------

Przed wizytacją w szkole nauczyciel ustala:
- Jak coś zapytam, niech zgłaszają się wszycy. Ci co wiedzą prawą ręką, ci co nie wiedzą lewą... var _r = document.referrer ? encodeURIComponent(document.referrer) : ''; var _w = encodeURIComponent(document.location.href); var _e = document.inputEncoding ? document.inputEncoding : document.charset; document.write('');
Źródło: 13141516lat.fora.pl/a/a,25.html


Temat: Bajka o poszukiwaniu Prawdziwych Ludzi by Kabdul
A tymczasem w odległej o trzy rzuty beretem i dwa popchnięcia sznurka Stolicy odbywało się nadzwyczajne posiedzenie Izby Niższej Wyższego Parlamentu Zwierząt Leśnych. Głos właśnie zabierała nieco niedysponowana w skutek nagłego ściągnięcia z imienin szefa swej partii… znaczy się z ważnego spotkania z gronem wysoko postawionych biznesmanów i bizneswomanów sowa.
- Jak już łaskawie wspomniał mój przedmówca rozpatrujemy tu dziś wyjątkowo palący problem. Plemię mamutów ostrzega nas przed napływem w nasze strony tak zwanych ludzi. Są to wyjątkowo niebezpieczne stworzenia. Jak donosi Wolny Związek Słoni Niełysych próby oswojenia go i wciągnięcia do wielkiej rodziny innych zwierząt okazywały się bezowocne. Kończyły się one próbami zasadzenia w mamutach gałęzi drzew oraz częściową kremacją zwłok pośredników. Co najciekawsze ciał posłów nigdy nie znaleziono. Zebraliśmy się tutaj by przedsięmbwziąc jakieś środki wobec zbliżania się ludzi do granic naszego lasu. Proszę o zabranie głosu przedstawiciela zwierząt futerkowych pana Nikodema Wiewiórkę.
- Zwierzęta futerkowe zawsze stają wobec możliwych zagrożeń niewzruszone…
- Stosują jedyną w ich mniemaniu słuszną taktyke-przerwał Wilk, przedstawiciel czworonogów miesożernych-Paniczną ucieczkę.
- Strategiczny odwrót nie jest czymś złym-wtrącił jeleń, poseł czworonogów rogatych.
- Czy ja mogę skończyć?-dopytywał się pan Nikodem.
- Proszę…-zawyrokował prowadzący obrady Niedźwiedź ziewając po tak raptownym przebudzeniu z letniej drzemki między snem zimowym a snem zimowym.
- Tak więc…
- …się uciszyć-zawyrokował niedźwiedź.
- Dalsze słuchanie przez tak szanowne grono-wtrąciła Mysz przedstawiciel gryzoni-tak niezdecydowanego i pozbawionego sensu przemówienia uwłacza nam tu obecnym.
- Do licha dajcie mu skończyć-zaoponował jeleń.
- Proszę się nie wyrażać-przebudził się niedźwiedź.
- Niezły jeleń z ciebie jeleniu- podsumował bocian.
- Może i tak, ale nie zjadam jak inni tu obecni braci zwierząt.
- Nie przynosisz do domu mięsa…
- …i dlatego jesteś rogaczem.-skwitował wilk.
- Czy ja mogę wreszcie…
- Panie Nikodemie zostało panu pół minuty.-Pilnował porządku obrad Niedźwiedź.
- Kończąc. Zgadzamy się na pewne określone działania, które rozwiążą tej palący problem.-szybko powiedziała wiewiórka by nikt jej nie przerwał.
- Teraz zabierze głos pani żaba.
- Jako żaba jestem słaba i składam wniosek o półgodzinną przerwę.
- Kto jest za, dziękuje. Kto się wstrzymał nie widzę, nie słyszę(rzekł niedźwiedź zakrywając oczy i uszy).
Po przerwie głos miała zabrać żaba, lecz pokłóciła się z bocianem. W wyniku gwałtownej wymiany zdań poseł zwierząt błotnych nadawał się tylko do wymiany, a bocian z pełnym brzuchem mógł wrócić na sale obrad. Jednak na sale obrad wrócił samotnie, gdyż innych powstrzymały sprawy nie cierpiące zwłoki. Szybko więc się i on ulotnił zostawiając śpiącego niedźwiedzia.
Źródło: dolina.phx.pl/phpBB2/viewtopic.php?t=585




 

Republika.pl Portal Spoecznoci Internetowych
Podstrony


 




Przykro nam, strona o podanym adresie nie istnieje.

Sprawd, czy wpisae poprawny adres strony, lub skorzystaj z katalogu lub wyszukiwarki.



Copyright 1996 - 2006 Grupa Onet.pl SA - zobacz wszystkie serwisy »

Republika.pl Portal Spoecznoci Internetowych


 




Przykro nam, strona o podanym adresie nie istnieje.

Sprawd, czy wpisae poprawny adres strony, lub skorzystaj z katalogu lub wyszukiwarki.



Copyright 1996 - 2006 Grupa Onet.pl SA - zobacz wszystkie serwisy »

Powered by WordPress dla [po prostu - fotografowanie moje ...]. Design by Free WordPress Themes.